Menu

Wyszukiwanie

Licznik

Liczba wyświetleń strony:
1913

TRWAM i Radio Maryja

Gość i Niedziela

Wolne Media

Świadectwo z EDK w Belgii

List – świadectwo z EDK

Na początku marca nasz parafianin, Dawid Czarkowski, lektor należący też do wspólnoty Pole Miłosierdzia, uczestniczył w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej w Belgii. Obecnie przebywa tam w ramach studenckiej wymiany Erasmus. Swoją refleksją związaną z EDK podzielił się na FB z grupą przyjaciół ze wspólnoty, wyraził również zgodę na zamieszczenie tego listu - świadectwa na stronie parafialnej.

„Szczęść Boże po dłuższej przerwie. W piątek miałem okazję uczestniczyć pierwszy raz w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej poza Polską, a mianowicie w Belgii. Nie spodziewałem się podobnych wrażeń jak przed rokiem w górach, bo i dystans mniejszy (31 km) i tryb życia, który na zachodzie wiedzie prym stara się trzymać nas daleko od głębokich przeżyć duchowych. Ważne, żeby robić 300 % normy w kołchozie i kieracie dnia codziennego. Kto komu ma proponować iść 31 km w ciemną noc po śniegu i trzęsąc się z zimna....

Wśród takich ludzi (niepoprawnych romantyków) Bóg pozwolił mi iść w nocy z piątku na sobotę. Zrezygnowałem z samotnego parcia do przodu każdego kolejnego kilometra i rozpocząłem moją drogę z małżeństwem z około 15 letnim stażem, panią Alicją i jej dorosłym synem. Zaszczytem jakim było dla mnie obserwowanie 65-letniej kobiety pokonującej zmęczenie, które narastało w niej z godziny na godzinę, obdarował mnie Bóg tamtej nocy. Piękna sprawa. Wyruszyliśmy z Bois-Seigneur-Isaac pod Brukselą i tam zakończyliśmy. Najłatwiejsza fizycznie droga dla mnie od trzech lat, ale najtrudniejsza duchowo. Człowiek odzwyczaja się od ciszy, nie potrafi często radzić sobie sam ze sobą i swoimi myślami, swoim cierpieniem, które się zdarza, nieważne jak człek twardy i samowystarczalny... Piękna droga. Czuję dopiero teraz jak siedzę i piszę, jakie owoce już to przyniosło i jakie przynosić będzie w czasie Wielkiego Postu i całego życia. Skupiajmy się na pokonywaniu słabości, kształtowaniu charakteru, ale nie pozwólmy sobie nigdy zapomnieć, że idzie obok nas człowiek, który ma swoją walkę i nie wiemy nigdy czy nie jest ona bardziej zaciekła niż nasza. Pomóc trzeba wtedy, bo tak Jezus działa wobec nas i pracować nad tym.

P.S. Nie myślałem, że Polaków w Brukseli aż tyle. Tydzień temu w niedzielę u Dominikanów pełen kościół... Bądźcie mocni w kolejnym tygodniu Wielkiego Postu i powypędzajcie kilku zbędnych handlarzy z Waszych serc, które jest świątynią Boga. Biczem może nie, ale jest wiele innych sposobów na naśladowanie pasji, którą miał Jezus. Z Bogiem. Dawid.”

Dzisiaj jest

sobota,
26 maja 2018

(146. dzień roku)

Czytania na dziś

Biblia Audio i Tekst

Włącz się w różaniec

FMM w parafii

PGP

Biblioteka parafialna

Pismo parafialne

Akademia Młodzieżowa

LSO

Papież na Facebooku

Kościół prześladowany

Nie bądź obojętny!

http://www.citizengo.org/pl

Akcja Rodzina Rodzinie