Menu

Wyszukiwanie

Licznik

Liczba wyświetleń strony:
185694

TRWAM i Radio Maryja

Gość i Niedziela

Wolne Media

Patroni Rejonów w parafii św. Barbary w Łęcznej

Patron Rejonu I - s. 1, Patron Rejonu II - s. 2, Patron Rejonu III - s. 3, Patron Rejonu IV - s. 4, Patron Rejonu V - s. 5, Patron Rejonu VI - s. 6, Patron Rejonu VII - s. 7.

17 czerwca 2007 r. miało miejsce szczególne wydarzenie parafialne: Przyjęcie Patrona przez Rejony. Podczas kolejnych Mszy św. kapłani odpowiedzialni za poszczególne Rejony dokonali aktu poświęcenia proporców z wizerunkiem Patrona i wręczenia go przedstawicielom poszczególnych Rejonów. Wierni z "Listem do Parafian Droga do Eamus" otrzymali również obrazki z wizerunkiem Świętego Patrona, oraz z modlitwą o łaski za jego przyczyną.

Patroni Rejonu I

Święta Rodzina

Święto Patronów Rejonu - Niedziela Św. Rodziny


Modlitwa o łaski za wstawiennictwem Świętego Patrona


Św. Rodzino, wspieraj nas Święta Rodzino Nazaretańska wzorze każdej rodziny chrześcijańskiej cześć najgłębszą Ci składamy. Poświęcamy się Tobie prosząc pokornie, by nasze Rodziny stały się siedzibą Boga, by w nich rodzice i dzieci, starzy i młodzi żyli we wzajemnej miłości. Wejrzyj na wszystkie rodziny Rejonu I przyjmij nasze szczere pragnienie pozostania wiernymi Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu i naśladowania w naszym codziennym życiu ideału rodziny: Jezusa, Maryi i św. Józefa. Święta Rodzino Nazaretańska w Tobie pokładamy naszą nadzieję pokornie prosimy wypraszaj u Boga to czego, każdy z nas najbardziej potrzebuje. Amen.


Ewangeliczny obraz życia Świętej Rodziny Życie każdej rodziny niesie ze sobą wiele wymiarów intymności i dyskrecji. Tym bardziej dotyczy to życia Świętej Rodziny, która przecież stała się powiernikiem największej tajemnicy Bożej. Tajemnica ta była tak wielka, że nawet początkowo Maryja i Józef nie w pełni potrafili pojąć co się dzieje. Trudno było ogarnąć umysłem fakt poczęcia i narodzenia Syna Bożego, który dla zbawienia całej ludzkości przyszedł na świat właśnie w tej rodzinie. Jeszcze trudniej było zaakceptować śmierć własnego Syna, a przecież do tego faktu Maryja z pewnością była długo przygotowywana. Często gdy patrzymy na życie Świętej Rodziny poprzez pryzmat współczesnej tradycji wydaje nam się, że życie to było wolne od wszelkich zmartwień. Jednak w świetle tekstów ewangelicznych prawda jest zupełnie inna. Już na początku ewangelii wg św. Łukasza czytamy ostre, pełne bólu słowa skierowane do Maryi: A Twoją duszę miecz przeniknie (Łk 2,35). Była to zapowiedź przyszłych tragicznych wydarzeń, których Maryja będzie świadkiem. Chociaż Maryja z Józefem wychowywali jedyne i najbardziej niezwykłe Dziecię na świecie, to przecież nie byli wolni od chociażby zwykłych trudów dnia codziennego. Z pewnością przeżywali oni różnego rodzaju rozterki, obawy i kłopoty. Jak wspomniano wcześniej, sytuacja w Palestynie daleka była od stabilności i spokoju, stąd też wiele problemów trzeba było rozwiązywać z dnia na dzień. Ewangelista Mateusz (Mt 1,19-22) podaje nam relację z pierwszej próby, która dotyczyła Maryi i Józefa. Józef ze swej perspektywy przeżywa okoliczności dziewiczego poczęcia Jezusa. Dla Maryi czas zwiastowania w Nazarecie był źródłem wielkiej radości, ale jednocześnie niepewności jak przyjmie to Józef, z którym pozostawała w stanie narzeczeństwa. Józef także musiał się dowiedzieć, że i on został włączony w zbawczy plan Boży. Było to dla niego jednak zbyt wielkie i chyba niezrozumiałe zdarzenie do tego stopnia, że postanowił potajemnie opuścić Maryję, aby nie narazić jej na publiczne zniesławienie. Dopiero interwencja Boża przyczyniła się do tego, że przyjął Maryję do siebie i zaakceptował poczęte Dziecię. Od tej chwili Maryja z Józefem stali się powiernikami największej tajemnicy w dziejach świata i zachowywali ją aż do czasu znając mentalność ówczesnych Żydów. Nikt by wtedy tajemnicy tej nie zrozumiał, gdyż była ona poza wszelkim wyobrażeniem współczesnych przywódców religijnych. Trzeba było dopiero tak wielkich wydarzeń, jak śmierć i zmartwychwstanie Syna Bożego, aby z tej perspektywy właściwie zrozumieć Boży zamysł co do zbawienia świata. Jak wielka była ostrożność i powolne dawkowanie objawienia przez samego Jezusa, może świadczyć fakt, że nawet mieszkańcy Nazaretu i najbliższa rodzina dziwili się słowom łaski, które wypowiadał (Łk 4,22), a nawet dochodziło do scen, kiedy to zdziwienie przeradzało się w gniew i oburzenie: Wszyscy w synagodze, słysząc to zawrzeli gniewem. Zerwali się, wyrzucili Go z miasta i chcąc Go strącić w przepaść wyprowadzili Go na szczyt góry (Łk 28-29). Tradycja chrześcijańska sugerowała, że Józef poślubiając Maryję był w podeszłym wieku i prawdopodobnie zmarł dość wcześnie, tak że Maryja dość długo pozostawała wdową, a Jezus dość wcześnie przejął obowiązki utrzymania rodziny. Niestety o tych faktach Ewangelie milczą. Na weselu w Kanie Galilejskiej ewangeliści wspominają o Maryi i uczniach Jezusa, pomijają Józefa, który z pewnością już od jakiegoś czasu nie żył. Najtrudniejsze doświadczenia Maryi wiążą się z pojmaniem, męką i śmiercią Jezusa. Matka trwała przy Nim do końca. Były to najtrudniejsze chwile dla Maryi. Jezus wiedział o tym i, jak pisze ewangelista Jan, powierzył matkę pod opiekę umiłowanego ucznia, przez co Matka Jezusa stała się Matką wszystkich, którzy w Niego uwierzyli, a więc Matką Kościoła. Autor: Edward Furman Fragment artykułu: Życie Świętej Rodziny w świetle Ewangelii synoptycznych. Aspekt historyczno - kulturowy Źródło: Dzieło Biblijne

 [1]  2  3  4  5  6  7  » 

Powrót

Dzisiaj jest

sobota,
19 sierpnia 2017

(231. dzień roku)

Czytania na dziś

LSO

Biblia Audio i Tekst

FMM w parafii

Akademia Młodzieżowa

PGP

Pismo parafialne

Biblioteka parafialna

Włącz się w różaniec

Papież na Facebooku

Kościół prześladowany

Nie bądź obojętny!

http://www.citizengo.org/pl

Akcja Rodzina Rodzinie